niedziela, 20 stycznia 2013

3:145 - bogactwo obietnic Boga


Żadna dusza nie może umrzeć
chyba że za pozwoleniem Allaha
i w wyznaczonym terminie.
Ktokolwiek pragnie nagrody tego świata,
obdarzymy nią go.
Ktokolwiek pragnie nagrody życia przyszłego,
obdarzymy nią go.
Nagrodzimy ludzi wdzięcznych.

Sura 3, werset 145
(tłumaczenie na podstawie przekładu Pickthall'a - Paweł Szulik)

Niewiele jest ajatów (wersetów) w Qur'anie, które zawierałyby taką dawkę obietnic jak ten oto ajat. Tak. Qur'an zawiera wiele fragmentów o doniosłej treści, ale ten ustęp jest jednym z tych wyjątkowych, w których skondensowano wspaniałe obietnice i prawdy wiary jedna po drugiej.

"Żadna dusza nie może umrzeć chyba że za pozwoleniem Allaha i w wyznaczonym terminie". Wielu ludzi boi się śmierci, drży przed swoim kresem. Boimy się w mniejszym lub większym stopniu zagrożeń, które czekają na nas w otaczającej nas rzeczywistości. Wielu ludzi popada w fobie, cierpi na dolegliwe nerwice natręctw. Ten werset pomaga nam rozproszyć nasze lęki. Nikt nie umrze, jeśli Allah na to nie pozwoli. Patrząc na to z innej strony - jeśli Allah zdecyduje, że nadszedł nasz kres, nikt nie może nic na to poradzić. Nie ma więc większego sensu strach przed śmiercią. Każdy z nas ma wyznaczony termin i nikt i nic nie może go opóźnić ani też przyspieszyć. Należy po prostu żyć, żyć pełnią życia, żyć w radości i wolności od obaw, żyć w pewnym sensie beztrosko, żyć tak, aby podobać się Bogu i znaleźć się w Raju w przyszłym świecie.

"Ktokolwiek pragnie nagrody tego świata, obdarzymy nią go". Prawdy takie jak ta spowodowały, że przekonałem się do Qur'anu. Wiele tradycji duchowych z całego świata, a zwłaszcza tradycja chrześcijaństwa głównego nurtu, sieje przekonanie, że świat, w którym żyjemy jest zły, niepożądany. Mistrzowie duchowi, kapłani, księża i pastorzy uczą, że nie powinniśmy pragnąć szczęścia doczesnego. Mówią, że należy jedynie myśleć o świecie przyszłym, odrzucając wszelkie uciechy rzeczywistości doczesnej. Qur'an prezentuje zgoła odmienne stanowisko. Zresztą trzeba powiedzieć, że Stary i Nowy Testament zgadzają się w tej kwestii z Qur'anem, ale przesłanie Biblii jest do tego stopnia błędnie interpretowane, że "szaremu" członkowi chrześcijańskich kościołów ciężko jest dostrzec tę prawdę. W tym wersecie mamy jednak napisane czarno na białym, że jeżeli ktoś chce otrzymać nagrodę za swoje oddanie Bogu na tym doczesnym świecie, dostanie ją. Bóg da mu to, czego pragnie. Nie jest niczym złym chcieć wygodnego życia. Ja w każdym razie tego pragnę. Chciałbym mieć więcej majątku nie dla samego majątku, ale po to, by móc lepiej realizować swoje życiowe cele. Człowiek, któremu brakuje dóbr doczesnych, nie może pogłębiać zainteresowań, rozwijać swoich talentów, a niekiedy nawet trudno mu dbać o relacje z partnerem, dziećmi, resztą rodziny, przyjaciółmi i znajomymi. Dlaczego? Bo z powodu przymusu walki o byt, nie ma zwyczajnie na to czasu. Nie ma nic niewłaściwego w tym, że ktoś pragnie doczesnego szczęścia, pieniędzy, przyjemności, pod warunkiem, że te rzeczy nie staną się jego obsesją i nie odciągną go od tego, co ważniejsze - pragnienia nagrody w świecie przyszłym, o czym mowa w kolejnej części omawianego ustępu.

"Ktokolwiek pragnie nagrody życia przyszłego, obdarzymy nią go". Można pragnąć jednocześnie nagrody na tym świecie i nagrody w świecie przyszłym, nagrody Raju. Na nagrody te należy jednak pracować, starać się o nie za pomocą dobrych uczynków. Mowa jest o nagrodzie, czyli rekompensacie za coś. Wielu nauczycieli duchowych utrzymuje, że jest czymś złym służenie Bogu z nadzieją na odpłatę. Uczą oni, że każdy powinien służyć Bogu nie licząc na nagrodę. Twierdzą, że oczekiwanie odpłaty jest haniebne. Nie uważam tak. Stary i Nowy Testament oraz Qur'an również prezentują pogląd odmienny od tego przedstawianego przez wspomnianych nauczycieli. Możemy pragnąć nagrody. Możemy na nią liczyć. Nadzieja nagrody może nas mocniej inspirować do prowadzenia lepszego życia. Człowiek był, jest i zawsze będzie interesowny.

"Nagrodzimy ludzi wdzięcznych". Kto nagrodzi? Mamy tutaj liczbę mnogą, która pozornie wskazuje na kilka osób. Starożytny język arabski, w którym został napisany Qur'an, zna jednak pojęcie tak zwanej liczby mnogiej wyrażającej majestat. Chodzi o jednego Boga, a liczba mnoga podkreśla jego majestat. W tradycji Zachodu również znamy taki sposób wyrażania czci. Do króla zwracamy się na przykład "Wasza Wysokość". Liczba mnoga, a chodzi o jedną osobę, nieprawdaż?

Bóg obdarzy nagrodą ludzi, który charakteryzują się postawą wdzięczności. Wielu ludzi, pomimo tego, że sporo posiadają, nie potrafi wyrażać zadowolenia. Nie potrafią być wdzięczni za to, co mają. Narzekają jedynie na to, że nie mają tego, co chcieliby mieć. Skupiają się na pragnieniach, zapominając o wdzięczności za dobra, które otrzymali do tej pory. Jeśli mogę tak powiedzieć - wdzięczność przyciąga dobrobyt. Bóg będzie obdarzał ludzi wdzięcznych coraz większym błogosławieństwem. Rozejrzyj się wokoło. Spójrz, ile już masz. Porównaj się z innymi, dla których to, co jest dla ciebie niezauważalne, stanowi jedynie marzenie. Podziękuj Bogu za otrzymane dobro. Jeżeli będziemy wyrażali zadowolenie z obecnego stanu rzeczy, wpłynie to dodatnio na obraz naszej przyszłości. To jest prawo, które ustanowił Bóg.

sobota, 5 stycznia 2013

Czy zechcesz posłuchać?


Objawienie od Miłosiernego, Litościwego.
Księga, której wersety zostały szczegółowo wyjaśnione,
Arabski Koran dla ludzi, którzy wiedzą.
Zwiastun dobrych wieści i ostrzeżenie.
Jednak większość z nich odwraca się,
dlatego też nie słyszą.

Koran, Sura Fussilat, wersety 2-4

~~~~~

Często rozmawiam z ludźmi na temat religii. Niekiedy rozmowy te dotyczą również Świętej Księgi, o której mówimy na łamach tego bloga - Koranu. Zazwyczaj wiedza na temat owej Księgi jest bardzo mizerna. Ludzie nie wiedzą o niej nic, ale mają o niej wiele do powiedzenia. To, natomiast, co mają o Koranie do powiedzenia, nie można nawet nazwać wiedzą, ponieważ jest to cały bukiet nieprawdziwych, obiegowych i przez nikogo nie weryfikowanych informacji. Nie ma miejsca, aby wyliczać wszystkie mylne poglądy dotyczące Koranu. Jest ich bardzo wiele i bez wątpienia czytelnik jest z nimi zapoznany.

W przedstawionych na samym początku wersetach Koran przedstawia się nam, jako objawienie. O tak, jest to księga, która stanowi zapis objawień. Jest to zapis nie byle jaki, bowiem jest to zapis, którego wersety zostały szczegółowo wyjaśnione. Koran zawiera mnóstwo dobrych wieści dla ludzi, którzy wierzą i są posłuszni Bogu, ale stanowi też ostrzeżenie przed czynieniem zła.

Ludzie, pomimo wspaniałości tej Księgi, nie chcą znać Koranu. W dzisiejszych czasach każdy, kto wykazuje choćby odrobinę chęci, może zapoznać się z Koranem. Jak zostało powiedziane: Jednak większość z nich odwraca się, dlatego też nie słyszą. Nie słyszą wspaniałej wieści Koranu, ponieważ się odwracają, ponieważ nie chcą słyszeć. I tak przechodzi obok nich, istnieje niedaleko Księga, która zawiera nieprawdopodobne przesłanie, mogące uzdrowić życie pojedynczych ludzi i całych społeczeństw, ale ludzie odwracają się i nawet nie chcą usłyszeć.

Robią to z kilku powodów. Po pierwsze, nie chcą słuchać Koranu, ponieważ oskarżają go o zło, które dzieje się w świece arabskim. Uważają, że to Koran do tego zła nakłania ludzi. Ale to nie jest prawda! Koran zachęca do dobra, ale o tym przekonać możesz się jedynie wtedy, kiedy usiądziesz i przeczytasz tę Księgę. Po drugie, ludzie oskarżają Koran o zło, jakie przydarza się kobietom w świecie arabskim. Drogi czytelniku, Koran mówi bardzo wiele o prawach kobiet, dba o prawa kobiet, nakazuje szacunek wobec nich i nakłada na mężczyznę obowiązek troszczenia się o nie. To, że źle się dzieje kobietom w świecie arabskim to wina nie Koranu, a złej arabskiej kultury.

Jest jeszcze wiele rzeczy, które powodują, że ludzie zniechęcają się do zapoznania się z Koranem i większość z nich odwraca się, dlatego też nie słyszą. Jest rzeczą wprost niegodną człowieka Zachodu, aby oceniać coś, uprzednio się z tym samemu nie zapoznawszy i nie przebadawszy tematu. Dlaczego miałbyś opierać się na czyichś opiniach dotyczących Koranu, skoro sam możesz go przeczytać? A co jeśli to wszystko, co ludzie mówią o Koranie to po prostu nieprawda? Dlaczego miałbyś wierzyć w kłamstwo?

Módl się!

I Twój Pan mówi:
Módl się do Mnie,
a ja odpowiem ci.

Koran, Sura Ghafir (40), werset 60

~~~~~


Bardzo lubię wersety Koranu niosące, podobnie jak ten oto werset, oczywiste z pozoru przesłanie. Człowiekowi, który wierzy w Boga może się wydawać, że tego typu informacje, ze względu na swoją oczywistość, są zupełnie zbędne. Uważam, że tak nie jest. Sądzę, że nie są zbędne.

Kiedy czytamy w Koranie tego typu rzeczy, istnieje pokusa, aby minąć je wzrokiem i biec nim dalej w poszukiwaniu czegoś bardziej "głębokiego", spektakularnego. Tymczasem to te proste informacje mają największą moc. Moc tę  możemy jednak znaleźć jedynie, kiedy pozwolimy takiemu wersetowi do siebie przemówić. W jaki sposób możemy tego dokonać? Otóż, wystarczy nie pomijać go, ale przeczytać go kilkakrotnie, pozwolić mu wniknąć w nasze serce, zmusić serce, aby się tym zajęło.

Koran jest rozmową człowieka z Bogiem. Jest to rzeczywiście żywa rozmowa. Tematy są różnorodne, wciąż się zmieniają, występuje moc przykładów, alegorii. Traktujmy Koran tak, jakby to sam Bóg do nas przemawiał za jego pośrednictwem. Innymi słowy, pozwalajmy, aby mówił do nas osobiście.

Tak też potraktujmy ten werset. Bóg mówi do Ciebie: "Módl się". Co Ci pozostaje? Zacznij się modlić. To takie proste. Po co się modlimy? Najczęściej chodzi o prośbę i wydaje się, że o takiej modlitwie tutaj jest mowa. Myślę, że może też chodzić o zadanie Bogu pytania w jakiejś sprawie. Z pewnością jest wiele rzeczy w Twoim życiu, których nie rozumiesz. Jest również niemało spraw, z którymi sobie nie radzisz. Pomimo wysilania swojego umysłu, nie możesz znaleźć odpowiedzi na niektóre z Twoich pytań. Pomimo wytężonego wysiłku, nie jesteś w stanie zmienić wielu rzeczy, które się Tobie przydarzają.

Ale możesz się modlić. Może o tym zapomniałeś. Może wypadło Ci to z pamięci, bo tak się zaangażowałeś w wir życia. Takie wersety jak ten, są właśnie dlatego potrzebne. Kiedy je czytamy, pomagają nam się otrząsnąć i przypomnieć sobie o oczywistych rozwiązaniach.

Pomódl się do Boga. Jeśli wierzysz w Jego istnienie, nie powinno być to dla Ciebie problemem. Jeżeli wierzysz, że Bóg istnieje, wierzysz też, że jest dobry, miłosierny, kochający, obdarzający łaską, troszczący się o swój twór - człowieka, wszechmocny. Mają to w pamięci, pomódl się do Boga. On Ci w tym wersecie obiecuje, że odpowie na Twoją modlitwę. Jeżeli poprosisz go o pomoc w rozwiązaniu Twoich problemów - On Ci pomoże. Jeżeli zadasz Mu pytanie - On Ci na nie odpowie. Nie ma żadnego powodu, dla którego miłosierny, litościwy Bóg miałby nie odpowiedzieć na wołanie człowieka, który pokłada w Nim swoją nadzieję.

Często przy okazji takich rozważań, zaczynamy wdawać się w analizę tego, jak to niby Bóg miałby odpowiedzieć. Całe szczęście nie jest rzeczą konieczną, abyśmy się nad tym zastanawiali, ponieważ to nie my mamy odpowiedzieć na naszą modlitwę, tylko Bóg. Nie musimy rozumieć, jak On tego dokona. On jest Mądry, Wszechwiedzący. Zapewne będzie wiedział, co zrobić, jak się zachować. Zostawmy to mu, podobnie jak zostawiliśmy Mu naszą modlitwę. Naszym zadaniem jest wierzyć w to, że On odpowie na naszą modlitwę i oczekiwać tej odpowiedzi.

Ja czynię tak od bardzo wielu lat. Jestem przez Boga stale zaskakiwany rozwiązaniami, jakie daje dla moich problemów, mądrością, jaką mnie obdarza, odpowiedziami, jakich udziela na moje pytania. Czas, abyś ty tego spróbował.

niedziela, 24 czerwca 2012

Jak się modlić?

Koran składa się z 114 części zwanych surami (l.poj. sura). Kilka z nich jest w całości modlitwami, które wierzący w Boga mogą wypowiadać.

Sura pierwsza zwana "Otwierającą" składa się z siedmiu prostych, ale jakże wymownych wierszy. Kliknij tutaj, aby zobaczyć jej treść.

Mnie osobiście uderza w niej to, że te siedem wersetów przypomina wymawiającemu je wszystko, co jest najważniejsze, jeśli chodzi o wiarę w Boga. Zawarta jest tutaj: uwielbienie Boga; przypomnienie, że Bóg włada światem, że czyni to w sposób miłosierny i pełen litości, że nadejdzie dzień odpłaty za to, co czyniliśmy dobrego i złego; prośba o prowadzenie właściwą życiową drogą. Podejrzewam, że właśnie z powodu jej niezwykle głębokiej treści, powtarzana jest ona właściwie podczas każdej modlitwy muzułmańskiej. Surę Al-Fatiha nazywa się "siedmioma powtarzanymi wersetami". W Koranie jest napisane:

I zaiste obdarzyliśmy cię
Siedmioma Powtarzanymi
i Wspaniałym Koranem

Koran 15:87
"Siedem powtarzanych wersetów" jest darem od Boga dla nas. Bóg sformułował tę modlitwę i przekazał swojemu prorokowi Mahometowi, który z kolei wyrecytował ją i nauczył jej innych ludzi. Ta modlitwa w swojej prostocie i zwięzłości zamyka w sobie cały sens wiary w Jednego Boga. Dzięki niej pogłębiamy swoją relację z Nim poprzez uwielbienie go, uznanie jego opieki i władzy oraz powierzenie się jego opatrzności i autorytetowi.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Koran to "Księga"

Słowo "Koran" jest spolszczeniem arabskiego słowa القُرْآن, które alfabetem łacińskim może być zapisane jako al-qur'an (apostrof oznacza przydech). Słowo to oznacza po prostu recytację, czyli uroczyste wygłaszanie jakiegoś tekstu.

Według tradycji muzułmańskiej pierwszą objawioną prorokowi Mahometowi surą była sura 96. Anioł Gabriel przemówił do Proroka następującymi słowami:

1 Głoś! w imię twego Pana, który stworzył!
2 Stworzył człowieka z grudki krwi zakrzepłej!
3 Głoś! Twój Pan jest najszlachetniejszy!
Sura Al-Alak (96) wersety 1-3

Słowo "głoś" powinno być przetłumaczone jako "uroczyście głoś" lub "recytuj", ponieważ takie jest prawdziwe znaczenie tego słowa. Oddanie tego jako "głoś" spłyca wymowę tego fragmentu. Mahomet miał więc uroczyście proklamować słowo Allaha. Tym właśnie jest Koran - proklamacją słowa Allaha.

Są jednak fragmenty samego Koranu, które określają Koran jako "Księgę".

Kiedy w dzisiejszych czasach słyszymy słowo księga, kojarzy się ono nam ze stosem zadrukowanych kartek, połączonych ze sobą i oprawionych w okładkę. Słowo "księga" oznacza dla nas przedmiot. W czasach proroka Mahometa było inaczej. Analfabetyzm był powszechny. Sam Prorok nie potrafił pisać, a jednak przekazywał "Księgę". Jak to możliwe? Problem tkwi w rozumieniu słowa "Księga". Otóż, jak już wspomniałem, dla nas słowo "księga" oznacza przedmiot. W czasach i na terenach, gdzie mieszkał Prorok, słowo "księga" oznaczało bardziej "całość przesłania" danego dzieła niż jego drukowaną formę. Koran był więc "księgą" jeszcze zanim został spisany, ponieważ przez "księgę" rozumiano treść Koranu.

Jest to tylko jeden z przykładów, gdzie powszechnie używane dzisiaj słowo oznacza coś innego w tekście Koranu. Zanim więc wydamy jakikolwiek osąd, upewnijmy się, że dobrze rozumiemy czytane słowa.

piątek, 23 września 2011

Nigdy nie wątp w dobroć Boga 12:87


O, moi synowie,
idźcie i pytajcie się o Józefa i o jego brata,
i nie traćcie nadziei na to, że Bóg okaże miłosierdzie,
Nikt inny, jak tylko niewierzący,
traci nadzieję na to, że Bóg okaże miłosierdzie.

Koran 12:87

Należy coś powiedzieć na temat kontekstu, w którym padają te słowa. Wypowiada je Jakub - syn Izaaka, wnuk Abrahama. Jakiś czas wcześniej wysłał on Józefa - swojego ukochanego syna, z resztą swoich synów, na wyprawę po żywność do Egiptu. Wahał się posłać z nimi Józefa, ponieważ obawiał się, że przydarzy mu się coś złego podczas podróży. Józef był synem Jakuba, którego urodziła ta żona, którą kochał najbardziej. Poza tym Józef był prawie najmłodszym synem Jakuba - młodszy od niego był jedynie Benjamin, o którym mowa jest w powyższym wersecie, jednak nie jest wymieniony z imienia. Jakub ostatecznie wyraził zgodę na podróż Józefa wraz z jego starszymi braćmi. Uknuli oni spisek na życie Józefa, w wyniku czego dostał się on do niewoli. Bracia okłamali swojego ojca, mówiąc mu, że jego ukochanego syna rozszarpało dzikie zwierzę. Kiedy po raz kolejny udali się oni po żywność do Egiptu, Benjamin - najmłodszy syn Jakuba, został pojmany. Wrócili więc w swoje strony bez niego, czym jeszcze bardziej zasmucili swojego ojca. Wtedy Jakub udzielił dłuższej wypowiedzi, w której padają te właśnie słowa.

Jakub do końca wierzył, że Bóg okaże miłosierdzie i przywróci mu jego synów. Był pewien, że jego syn - Józef, żyje. Jego wiara nie okazała się daremna. Spotkał się zarówno z Józefem, jak i Benjaminem. Jakub stanowi przykład tego, że nigdy nie należy tracić nadziei w dobroć i miłosierdzie Boga.

Nie wolno nigdy wątpić w to, że Bóg odmieni nasz smutek w radość. Może On to zrobić na wiele różnych, najczęściej nieoczekiwanych przez nas sposobów.

wtorek, 20 września 2011

Nagroda dla trwających w czynieniu dobra 41:8


Zaiste, dla tych, którzy wierzą
i robią to, co prawe,
jest wiecznie trwająca nagroda.

Koran 41:8


Każdy obserwuje świat, który go otacza. Patrzymy, słuchamy, analizujemy. Ja doszedłem do swojego wniosku - świat jest zły. Powiem więcej - jest z dnia na dzień coraz gorszy. Nie chce mi się oglądać telewizji i słuchać radio. Dlaczego? Ponieważ to, czego się tam dowiaduję, bardzo mnie przeraża. Mamy do czynienia z postępującą degradacją moralną społeczeństwa.

Ludziom, którzy chcą respektować zasady Boga, żyje się coraz trudniej. Jeśli należysz do osób, które chcą żyć w zgodzie z Bogiem i własnym sumieniem, z pewnością wiesz, o czym mówię. Twoje decyzje są niezrozumiałe dla ogółu. Twoja wiara jest nazywana fanatyzmem, niedorzecznością. Twoje decyzje są odbierane jako śmieszne. Ja coś takiego przeżywam. Staram się żyć jak najlepiej potrafię. Jest to jednak bardzo trudne. Często popadam w zniechęcenie, zadając sobie pytanie: "Czy moje starania mają jakikolwiek sens?".

I tutaj wątpiącym i zniechęconym przychodzi obietnica Boga, że ci którzy wierzą i robią to, co dobre, otrzymają od Boga nagrodę. Część tej nagrody otrzymujemy w świecie teraźniejszym w postaci szczególnego błogosławieństwa Boga, które spływa na bogobojnych. Jednak największą nagrodę za KAŻDY dobry czyn otrzymamy w świecie przyszłym, kiedy Bóg wskrzesi nas z martwych i wprowadzi do Ogrodów Szczęśliwości.

Niech to krótkie rozważanie stanie się bodźcem do refleksji dla tych, którzy boją się Boga. Niech służy jako zachęta do trwania w wierze i robieniu tego, co dobre.